Friday, May 25, 2012

Marzenia i lęki - Dreams and fears *Sizzix*

Gdyby twoje lęki marzenia przebywały w tym samym miejscu... czy dalej byś za nimi podążała? Tak brzmiał temat - wcale niełatwy - w wędrującym żurnalu Tusi. Długo czekałam na właściwe obrazy i słowa - ale przyszły, na szczęście.
What if your fears and dreams exist in the same place.Will you still go there?
That it the topic of Tusia's Round Robin that was waiting for my pages... and the answer wasn't easy to give. I kept waiting for the right words and pictures for a long tie, but they came to me, finally. What a relief!


Dreams and Fears - in Tusia's journal
duża fotka-big photo
text: Yes, but I'll gently close my eyes...
Szał kolorystyczno-teksturalny trwa. Wyklejam skrawki papieru i inne drobiazgi, macam farby, chlapię herbatą i mażę. Jest mi błogo i  chyba na razie tego mi trzeba. Zapewne za nieługo front ponownie się zmieni, hehe:)
My color and texture madness is in progress. I stick the fabric and paper scraps to the pages, splash the tea, touch the paint and paint with fingers. I feel a huge relief and i love it!



Praca ta jest też moją piatkową inspiracją na blog Sizzixa - staram się tam przekonać,że używanie skarawków papieru pozostałych po wycięciu kształtów ma ogromny potecjał - zajrzyjcie w wolnej chwili!
pozdrawiam przedweekendowo!
These pages are also my project for Sizzix blog - I try to convince people to use the die-cut leftovers and pieces of cut-outs to create something a bit different than usually. Please, take a look there too!
sending the warmest hugs
Finn

Wednesday, May 23, 2012

Journalowe podróże - Journal and travels

Zajrzałam ile zaległości mam w dzieleniu się swoimi stronami żurnalowymi i aż złapałam się za głowę... czas nieco odgruzować zanim na dobre mnie zasypią! Te dwa dzisiejsze pozostają w jednym temacie. Mam w głowie taki plan, aby od czasu do czasu powstawały wpisy oddające wrażenia i przemyślenia o tym, co stało się bardzo ważną, mocno absorbująca częścią mojego obecnego życia - podróżach.
Cierpliwie kolekcjonuję drobne papierki, kupuję pocztówki, zbieram bilety i wspomnienia - czasem uda się je zlać w miarę spójną stronę żurnalową, czasem nie :)
I looked into my floders and relized that the number of jaournal pages waiting to be shared ias a bit overhelming. I need to do something about it soon unless I'll be flooded! 2 pages which I share today are a part of a bigger project I have in my head: traveller journal pages showing the impressions and memories I got during the travels... Yes, it is so surprising, but now travels are one of the most important things in my everyday life and I've got a lot to say about it for sure:) I keep collecting litte treasures: postcards, tickets, notes, photos... or just memories and that's how the journal pages are created!

Tutaj rolę główną zagrały 2 mapy i wykrojnik Sizzixa - kupiony na starociach Budapeszt i podarta przeze mnie przypadkiem mapa Warszawy...ze zlepku tego i owego powstał wpis "Podróżnicy w czasie".
Here are 2 pages made with a Sizzix die and 2 maps: one is an old map of Budapest, bought on the flea market and second is a map of Warsaw, torn by me by accident. I took it all tohgether and that's how the "Time Travellers" came to life. 


Journal 026 - Time Travellers




A tutaj - coś co lubię bardzo i z wielką radością praktykuję - obraz manii podrózniczej i zbieraczej w połączeniu z opętaniem teksturą i kolorem: kolekcja biletów lotniczych... w mixmediowej oprawie:)
And here - something I really love: evidence of my collector's habit and travels and beeing innfluenced permanently by texture and color: plane ticket collection  - mixedmedia way.

Przed: - before


i po: - and after:


Journal 027 - Travels



Obydwa wpisy były publikowane w rosyjsiej gazecie branżowej - Scrap-Info:)
Both pages were published in the Russian scrapboking magazine, Scrap-Info:)

Generalnie - tyle słów i obrazów mnie teraz dusi, że sama nie wiem co z tego będzie powstawać. Ciągnie minie papier, gesso, farby, woła duży format i wycinanie dziur. Na razi niewiele mogę, ale czuję już nieco łaskotania w okolicy trzewi. Znowu widzę wszystko na czarno i granatowo na przemian z feerią barw. Lubię ten stan, ale też się troszkę go boję :)
To be honest there are so many words and pictures inside me now that I almost can't breathe. I don't know what will happen and what will be created because of that too:). I can hear large formats calling me, cutting holes and i want to put my fingers on paint, paer and gesso. I can't do much now, but i can already feel a bunch of butterflies in my stomach:) All is blck nad navy blue again, mixed with splashes of rainbow collors... I like this feeling but it is a bit scary too!

Monday, May 21, 2012

Znów emocjonalnie - Emotional again - journal

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wykazali swoje zainteresowanie moimi warsztatami na 5 Ogólnopolskim Zlocie Scrapbookingowym w Warszawie - "Tea for 2":) W tym momencie czekam jeszcze na ostatnie wpłaty - lista jest zapełniona, jedyne, co mogę zaoferować to lista rezerwowa. Bardzo, bardzo się cieszę, z tak szybkiego i licznego odzewu, dziękuję!
................................

Tymczasem - tak dla siebie, dla przyjemności, eksperymentując i macając nieco inne obszary - zrobiłam stronę do journala. Z przyjemnością, radością, słuchając tego, co mi w duszy gra. Bawiąc się kółkami jako motywem przewodnim tła i malując organicznie, beztrosko - słowo relaks i zabawa na całego:) Mąż świadkiem. Jednym z impulsów do powstania  tej strony było wyzwanie "Second Floor" Nat i Julie - i na pewno nie poprzestanę ta tym jednym, kolejne czekają w kolejce.
Now, I made something "for myself" again - to play, experiment, have pure fun... and explore new areas of creativity too. With joy. Listeneing to myself.
Trying new ideas with circles, painting carelessly, organically, having the best possible time - may my husband be the witness! Of course one of the major impulses was the "Second Floor" challenge by Nat and Julie...and this is not my lasst word in this matter, of course! There will be more coming, I need it.

Journal 025 - Too emotional
Wnioski:
- Potrzebuję malować, mazać i paciać. Sprawia mi to tak ogromną radość, że nie widzę powodu, dla którego miałabym się powstrzymywać. Samo dotykanie farb jest przyjemnością.
- Stemplowanie talerzami, kubkami i kieliszkami ma ogromny potencjał, większy niż początkowo podejrzewałam. Trzeba częściej stosować.
 - Kółka i resztki po ich wycięciu to idealne tło. Czas przeprosić się z zakurzonymi dziurkaczami.
Notes:
- I need to paint, make splashes and texture with paint or whatever similar. It makes me more than happy...so why shouldn't I?
- Stamping with plates, cups and glasses has got more potential than I expected. I should try that again and again!
- Circles and cirlcle cut-out leftovers make perfect texture in the background. Time to take out my old circle punches again!




Ciężko mi nawet wyrazić ile radości sprawia mi obcowanie, nawet samo dotykanie tych farbek. Muszę zdecydowanie znaleźć więcej czasu na zabawy z nimi!
Na stronkach niemałą rolę odegrały także stemple ze Studio 490 od Wendy Vecchci - tu i tam dodały nieco "bałaganu" oraz przede wszystkim tekst, którego tak bardzo potrzebowałam.

It's really hard to express how much pleasure i have palying with these paints - even touching them is exciting... looks like this is the direction I need to go soon! A very important part of these pages are stamps from Studio 490 by Wendy Vecchci which gave me the texture and text I needed so much.
xoxo
Finn

Nowy Herbatowiec - New Teabag Journal

Najwyższy czas było odstawić stary, pękający w szwach Herbaciany Żurnal na półkę - nie było już miejsca na kolejne wpisy, co niezmiernie mnie deprymowało. Przyszedł czas na jego następcę, który przejmie obowiązki i ulży staruszkowi.
It was high time to put my old, fat Teabag Journal on the shelf. There was no space left, which was frustrating of course and it was to heavy to carry it wth me too! It is high time to start a new one, which will take the responsibility off from the "older brother". 


Teabag Journal 2 cover
Teabag Journal 2 cover

Żurnal na bazie kolekcji "Wonderland" od 7 Dots Studio powstał podczas niezapomnianych warsztatów w Norwegii - podczas Scrapperally. Jak widać nie tak bardzo różni się od "starszego brata".
This Journal was made during my classes in Norway (Scrapperally event in Sola) - I had a great time with wonderful students there! We played with "Wonderland" collection from 7 Dots Studio...and as you can se the new journal is quite similar to its "older brother"!

Teabag 2 journal inside - Breath

Podczas tego samego wyjazdu powstała też ta strona inspiracyjna - dziękuję jeszcze raz wspaniałej Lindzie za pozwolenie na ślizgniecie się na prowadzone przez nią spotkanie żurnalowe  - to była wielka przyjemność pracować z wami!
During the same event I had the pleasue to sneak into the class taught by inspirational, talented Linda. She was so kind to let me play with her group - and during this great time I made the first, inspirational page for the journal - here it goes (please, ignore the odd spelling, lol).  It was  wonderful to work with you, thanks!!!

O samym wyjeździe do Norwegii nieustannie planuję pisać...tyle tylko, że doba bardzo krótka! Może ma ktoś odrobinę czasu na zbyciu?
And of course I plan to write about classes in Norway - how it is possible I didn't do it? Any spare time to share, anyone?

Friday, May 18, 2012

ATC - Forever Spring - na zawsze wiosna

Z całego serca pragnę ładnej, ciepłej wiosny. Już.
Odgruzowałam balkon sadząc podstawowe zielska spożywcze i stosowne, odporne na moją nieobecność kwiaty. Powinny przetrwać chimeryczne podlewanie aplikowane przez mojego małżonka. moge tam wreszcie iść bez sromotnego wstydu i trafiającego mnie w progu jasnego szlagu.
Teraz czekam na słońce i liczę na brak komarów. Niech ta prawdziwa wiosna wreszcie wraca!
I want warm, pretty Spring here. Now. With all my heart!
I made a huge work cleaning and making my old balcony pretty (ok, well... prettier) planting some herbs I use in my kitchen and flowers that will survive my absence and chimeric watering applied by my husband. I can finally go there without crying shame and being pissed off just after the first step. 

Now I only wait for sun and I expect the mosquitoes to avoid my place this year. I want this real Spring here really badly!!!
Oby moje ATC (!) (TAK!!!) nie było wołaniem na puszczy...
I hope my ATC (!) (YES!!!) set won't be just wishful thinking...


ATC set - Forever Spring

Ten jakże zielony i w zamyśle wiosenny zestaw  to oczywiście wynik moich zmagań z wykrojnikami Sizzixa - na ich blogu znajdziecie więc małą fotorelację z ich powstawania, krok po kroku. Może nawet kogoś trafi tam nagła, przelatująca lotem koszącym inspiracja...
Chyba mój poziom sarkazmu osiąga poziom niebezpieczny. To ta pogoda, naprawdę!
This green and so very spring in intention ATC set is an effect of my work with Sizzix dies again - as always you can find a mini-tutorial on Sizzix blog here! Enjoy - maybe you will be inspired, by accident;) LOL. (Looks like my sarcasm level is to high today, sorry!)


ATC - Forever
ATC - Spring

Dodatkowo zgłaszam moje ATC na wyzwanie na blogu Craft Artwork: całe ATC poza bazą to materiał, jak babcię kocham! Nie ukrywam, że dziewczyny dostarczyły mi potrzebnego kopa. Może i wam coś zaświta? Zapraszam do zabawy!
What is more, I want to add my ATC as a submission in the Craft Artwork ATC challenge - it is all made of fabric (except the base), so it counts!!! I have to admit that the girls there gave me a creative kick I needed... maybe you will join the fun too?

P.S. Have you seen our new 7 Dots Studio Flickr Group? No? Join us today! (Why not?)

Tuesday, May 15, 2012

Prima&Faber-Castell: Blog Hop!

Czy może być coś lepszego niż dwie firmy łączące swoje produkty? Dziś mamy przykład takiego mariażu  Prima Marketing i Faber-Castell!
Is there anything better than two companies combining their amazing products? Today I have a joint venture project by Prima Marketing and Faber-Castell!
Nie dość, że produkty tych firm świetnie się uzupełniają, to jeszcze Design Teamy mają dla was dzisiaj dużą dawkę wspaniałych, inspirujących prac. Wszystko po to, abyście z przyjemnością i zapałem zasiedli do swoich scrapowych warsztatów.
Not only do their products work perfectly together, but they provide wonderful platforms for inspiration and creativity! Both of the design teams were challenged to create projects combining products just for YOU!

To projekt, który udało mi się zrobić z pomocą fantastycznych kredek o wdzięcznej nazwie  Faber-Castell Gelatos - są naprawdę proste i przyjemne w użyciu! Tutaj wystąpiły w towarzystwie gesso oraz dodatków Primy, które wspaniale poddały się kolorowaniu - i pryskaniu wodą dla zmieszania kolorów:)
Here is the project I made using Prima products and Faber-Castell Gelatos - they are so easy and fun to use! I Painted the background of this layout with gesso, then added the elements of composition and colored with Gelatos sprayed with water... how cool is this?


Color



Materiały - Supplies:

Item# 921941 - Poppy B Canvas Sheet

Item# 557645 - Laraine Pearl White

Item# 553654 - Grove - Print

Item# 843168 - Pixie Glen Col. Window View


A to już moje Gelatosy:) Przypominają troche kolorwe szminki...
And here are my Gelatos:) They are a bit like colorful lipsticks;)


Mamy też dla was szansę wygrania nieco wspaniałych produktów. Zasady są proste: skaczemy po wszystkich blogach z listy i na każdym z nich zostawiamy komentarz. Następnie wracamy na bloga Primy, gdzie dajemy znać, który z pomysłów projektantek podoba się Wam najbardziej. Zwycięzcę wyłoni losowanie 30 maja 2012!
Na blogu Faber-Castell także będą informacje o kolejnych nagrodach - miejcie więc oczy otwarte!
We've also included a chance to win some of our products. Hop around to our talented design team blogs and leave a comment on each of their blogs. Once you are done, come back to Prima blog and let us know your favorite technique. We will pick a random winner on the Prima blog May 30th!
Faber Castell will also have a prize so make sure you go to their blog for details on how to win!

Gotowi do skakania?  Zaczynamy!
 Ready to start? Here are the links:
Prima:
 Faber-Castell:
Powodzenia! Good luck!

Mixedmediowo-torebkowo - Mixedmedia paper bags

Witam ponownie. Pracowicie odkopuję się z wszelakich zaległości, tworzę, piszę, fotografuję, przepycham z miejsca na miejsce... z jednej strony ilość przytłacza, z drugiej cieszy i daje siły do dalszego działania, dyscyplinuje i mobilizuje.
Dzisiaj będzie o torebkach - lecz nie takich, na wieść o których mój mąż mówi: "Dobrze, ale najpierw wyrzuć 1 starą..." Mam na myśli torebki papierowe, piękne, inspirujące brązem i przyjemną fakturą papieru. Kiedyś już miałam na nie fazę w czysto scrapbookingowej formie - powstało kilka stron do rodzinnego albumu. Teraz wracam do tematu z farbami i żelami w rękach... i też jest ekscytująco:)

Hi again. I keep working, digging in my deadlines and emails: I'm planning, designing, taking photos, making projects again.... and there is normal life in between too! On the one hand the amount of work is a bit overwhelming, on the other: it gives me motivation, and power to discipline myself and go on.
Today I want to tell you about bags - but not the ones which make my husband say: "Yes, but you should throw away one of the older ones first...". I mean brown paper bags, beautiful, tempting with color and texture, perfect for many different creations. I had a crush on them some time before - but these were 100% scrapbooking, heritage projects which started a small family album. This time I come back with, gesso, paint and gels in my hands... and it is so exciting!


Zacznijmy od Makowej Torebki Papierowej - wykonanej jako lift ślicznej karteczki Enczy w kolejnej edycji zabawy w liftowanie na blogu Scrapki.pl. Serdecznie zapraszam do zabawy!
Let's start with the Poppy Bag - made as a lift of one of the beautiful Encza's projects. It is our new challenge on Scrapki.pl blog - take a peek at the great inspirations and join the fun here



Kwiaty, które użyłam na tej torebce to jeden z produktów z linii Donny Downey, wydanej oczywiście pod szyldem Primy. Więcej o tej utalentowanej kobiecie, jej projektach i pomysłach można poczytać na blogu Primy - oraz oczywiście na jej stronie internetowej:)
Poppies I used on this project are part of new Prima - Donna Downey line. You can read more about this talented artist on Prima blog, here and of course on her website too! 

Druga torebka została zrobiona z myślą o pewnej specjalnej osobie i tak naprawdę - poskładała się praktycznie momentalnie. Jest to także projekt, który można prześledzić dokładniej na blogu Sizzixa - tam gdzie znajdują się moje wszystkie wykrojnikowe mini-tutoriale. Zapraszam serdecznie :)
This bag was made as a gift wrapping for one special person - and possibly because of that it just made itself in a mnute! You can see this project step-by-step on Sizzix blog, in the place I share all of my Sizzix mini-tutorials. Enjoy! 




Jeżeli spojrzycie uważne, zobaczycie że użyłam do jej wykonania moją pierwszą kolekcję papierów- Dreamer! Ciągle mam nieco skrawków zakamuflowanych tu i tam w moich zbiorach:)
If you take a closer look you'll see that I used scraps of my first paper collection for 7 Dots Studio - Dreamer! Yes, I still have some of these papers hidden in my stash! 

Monday, May 14, 2012

Warsztaty na 5 Ogólnopolskim Zlocie Scrapbookingu - 30 czerwca 2012, Warszawa


Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na
5 już Ogólnopolski Zlot Scrapbookingu w Warszawie.
Spotykamy się 30 czerwca 2012
w Forcie Sokolnickiego (Czarnieckiego 51). Więcej informacji znajdować się będzie zawsze na naszej stronie na Facebooku oraz na Blogu Zlotowym!

Mnie szczególnie milo zaprosić Was na warsztat, który przygotowałam specjalnie na to wydarzenie - herbacianą edycję "Industrialnego Baroku", czyli  "Tea for 2" - "Herbatka dla Dwojga".
Poniżej zamieszczam dokładny opis wydarzenia:

Industrialny Barok warsztaty mixedmediowo – scrapbnookingowe, których wspólnym mianownikiem jest wielowarstwowość, bogactwo techniczne, praca z różnorodnymi oraz obfitość różnorodnych elementów użytych do konstrukcji prac. Industrialny Barok to brudzenie palców, uruchomianie wyobraźni i przekraczanie granic. 
Grunge, czyli „śmieciowanie” jest stylem, który w mojej opinii jest kwintesencją zabawy: treścią, formą i szczegółem. Na projektach tego typu mogłoby się znaleźć praktycznie wszystko, co trafi twórcy w ręce. Ten styl jest najczęściej definiowany jako ciężki, „męski”, techniczny – ja chciałbym pokazać Wam jednak jego inną stronę – tę bogatą, szaloną i - być może - bardziej kobiecą? Może nazwijmy ją umownie - industrialnym barokiem...
 Podczas tych warsztatów zamierzam przekonać Was o tym, że stworzenie pracy zahaczającej o styl grunge wcale nie jest trudne. Postaram się udowodnić, że w scrapbookingu ogranicza nas tylko nasza własna kreatywność, a codzienne przedmioty są doskonałym dodatkiem do naszych prac... co więcej, to właśnie one dodają im charakteru. W trakcie zajęć pokażę przykłady projektów z tego nurtu, przedstawię swoje doświadczenia w komponowaniu layoutów i przedstawię techniki, dzięki którym można otrzymać inspirujące efekty. Wyjaśnię jak zastosować wybrane materiały i media tworząc wraz z uczestnikami pełny, „barokowy” scrap - krok po kroku.
 „Industrialny Barok” to warsztaty, które pozwalają opanować wiele popularnych – i mniej popularnych technik, spróbować różnorodnych farb, mediów i niekonwencjonalnych połączeń – to czysta przyjemność komponowania, zapadania się w kolejne warstwy, budowania struktury i koloru.


 Industrialny Barok – „Tea for 2” 
Warsztat scrapbookingowo-mixedmediowy z użyciem papierów, stempli, kolorowych sprayów, herbaty, farbek metalicznych... i nie tylko!

 Warsztat ”Tea for 2” czyli „Herbatka dla dwojga” to propozycja dla każdego, kto chciałby pobawić się w zbudowanie, cięższej, a zarazem kobiecej kompozycji rozpoczynając od stemplowanego tła, poprzez bogactwo i różnorodność dodatków i ozdób, poprzez prace z mediami takimi jak tusze, mgiełki, farbki lub pasty aż po tak codzienne i znane nam tworzywo jakim jest herbata, dodająca kolorystyce pracy niepowtarzalnego złotawego odcienia. Z użyciem materiałów, które większość kobiet ma w swoich domowych zapasach, z niewielka pomocą narzędzi i dodatków dedykowanych scrapbookingowi można stworzyć interesujące, przyciągające oko, bogate prace, które połączą w sobie elegancję i niedbałość.
„Tea for 2” to doskonały warsztat dla osób zaczynających przygodę z mixed-mediami i pragnących dowiedzieć się więcej o kompozycji, poszerzyć swoje umiejętności techniczne oraz wypróbować dostępne na rynku media w stosunkowo delikatnej, kobiecej wersji.
 Podczas zajęć będziemy używać materiałów takich znanych firm jak Prima Marketing, Ranger, 7 Dots Studio oraz LaBlanche. Warsztat pod patronatem sklepu Scrapki.pl. 

Wszyscy uczestnicy będą mieli dostęp do wszystkich mediów i materiałów. Proszę o przyniesienie własnej maty i narzędzi do cięcia, ulubionego kleju, zdjęcia (polecam czarno-białe, z niewielką ilością detali, z zakładu fotograficznego), fartucha oraz ewentualnie nagrzewnicy.
Czas trwania zajęć: 3h
Godzina 9:00 – 12:00
Koszt: 115 zł

Ilość miejsc: 20 dostępne: 0 -  ewentualnie: lista rezerwowa  (decyduje kolejność wpłat)
Zapisy: 
proszę o jednoczesne wpisy pod tym postem oraz maila wraz z podaniem ewentualnego nicka internetowego (ułatwia mi to rozpoznanie zgłaszających się!)tworzysko@gmail.com



Serdecznie zapraszam!

Więcej - More *Prima*

Więcej dodatków, więcej koloru, więcej warstw, więcej myśli, więcej rzeczy, które czekają w kolejce...
More embellishments, more color, more layers, more thoughts, more thinkgs, waiting in a row...

Więcej - More



Powyższa praca to Prima Build-a-Page na Maj 2012 - zapraszam tutaj, może też macie ochotę na tę mapkę?
This layout above is Prima Build-a-Page for May 2012 - take a look and join th fun, this sketch is super inspiring!


Materiały - Supplies:
  • Item# 950149 - Fairy Belle Collection Aquarelle
  • Item# 950095 - Fairy Belle Collection Summer Dream
  • Item# 950132 - Fairy Belle Collection Marcelle
  • Item# 556372 - Laredo Socorro
  • Item# 556693 - Genie Stones Black Wrap
  • Item# 553319 - Coventry Rose - Pixie Glen
  • Item# 921729 - Sculpture Flowers
  • Item# 921880 - Paper Tag Set
  • Item# 554484 - Wood Buttons Nature Garden
  • Item# 551186 - Tiny Treasures - Lock Keys
  • Item# 550783 - Vintage Buttons
  • Item# 550776 - Vintage Buttons
  • Item# 550745 - Vintage Buttons

Tuesday, May 8, 2012

W przelocie - Just flyin' through: 2xPrima

W przelocie pomiędzy Australią a Niemcami spędzam około 30h w domu... sama! Oczywiście, zaplanowałam sobie odpowiednią dawkę pracy, aby przypadkiem nie potrzebować się nudzić lub spać za długo. Plan przewidywał, że o 22.00 siadam ( a w zasadzie staję) do skrapowania. W uszach huczą mi jeszcze silniki 3 samolotów, które zaliczyłam podczas tej podróży błędnik nie do końca wierzy, ze już nie będzie bujania i przeciążeń ;)
O samej Australii opowiem więcej po powrocie... a tymczasem podrzucę 2 Primowe scrapy: Doodle Deux i Songbird w doborowym towarzystwie Pan Pasteli :)
In the meantime between Australia and Germany I had about 30h at home - alone! Of course I planned a right amount of work for this moment, just to make sure I won't have enough time to get bored or sleep to long. The plan was: at 10 pm I start some scrapping, no matter how dizzy I am after 30h of flight and how noisy is the sound of planes' engines in my head. About my BREATHTAKING travel to Darwin I will have to tell you later... now I've got for you 2 Prima layouts: based on Doodle Deux Collection and Songbird Collection in a good company of Pan Pastels. Enjoy!

Nie wyszłam jeszcze z fazy białego tła... przynajmniej nie do końca :)
I'm still in my "white background" mood, as you can see:)

From me to u



 i bardziej pastelowo - and in more delicate palette: 

Inspiration - Inspiracja




Ściskam Was mocno - trzymajcie za mnie kciuki proszę, bo kolejne niemałe wyzwanie przede mną...
Hugs to you all... please keep your fingers crossed for me, as the new challenge for me is coming...